poniedziałek, 21 stycznia 2019

Zapiekanki na cukinii z pieczarkami

Witam w nowym tygodniu. U nas to drugi tydzień ferii. Chociaż ja nie mam czasu na odpoczynek...pracy więcej bo dodatkowe ulice i listy,więc tak sobie szczerze mówiąc...ale co robić trzeba robić ;). I jeść oczywiście!  Zwłaszcza na diecie trzeba jeść i to regularnie. I nawet mi się to udaje. Tylko czasem przychodzi taki kryzys, że się chce czegoś " niedozwolonego" jak fast food. Ale i na to jest sposób. Zapiekanki na cukinii. Równie pyszne co te tradycyjne, a może nawet lepsze ,a do tego zdecydowanie lżejsze i każdy może sobie na nie pozwolić!  Serdecznie zapraszam :)
Udanego tygodnia Wam życzę!












1 mała cukinia- ok. 300 g
60 g pieczarek
40 g koncentratu pomidorowego
1/2 czerwonej cebuli
60 g mozzarelli - może być light
1 łyżeczka sosu teryiaki
Sól
1 łyżeczka przyprawy do pizzy

Pieczarki obrać i pokroić w małą kostkę. Doprawić sosem teryiaki. Patelnie mocno rozgrzać i wrzucić pieczarki. Obsmazyc i oprószyć solą. Smażyć jeszcze 2 minuty i zdjąć z ognia, ostudzić.
W międzyczasie cukinię pokroić na cienkie plastry,oprószyć solą i zostawić na 15 minut. Po tym czasie osuszyć z wody,która się zebrała na wierzchu. 

Posmarować każdy plater koncentratem,posypać przyprawą do pizzy. Ułożyć pieczarki na części cukinii. Na pozostałe plastry nałożyć cienkie plasterki cebuli. Na wszystkie zapiekanki nałożyć cienkie kawałki sera. Piec w 180 st około 15-20 minut. Smacznego ! Całość dostarcza około 252 kcal.
















piątek, 18 stycznia 2019

Biszkopt z budyniem jaglanym,wisniami i galaretka wiśniową

Dzień dobry :) parę dni temu wspominałam,że nowy rok nowa ja...dlatego teraz na blogu więcej będzie "lżejszych " propozycji. 
Trochę sobie za bardzo pofolgowałam. Ciągle tłumaczyłam sama siebie, że przecież mam aktywną pracę to jak zjem trochę więcej tego czy owego nic się nie stanie...a jednak się stało. Waga pokazała 6,5 kg więcej i trzeba to zgubić i może dorzucić ze 2-3 kg do zrzucienia więcej ;) 
Cztery lata temu gdy zmieniałam nawyki żywienia to udało mi się zgubić 20 kg. Mam nadzieję, że i tym razem uda mi się wytrwać w tym postanowieniu i co nieco zgubię:)
Jak się zapewne domyślacie w czasie tego gubienia najbardziej chce się słodkiego. No napewno mnie się chce słodkiego. I dlatego kombinuje jak zjeść coś dobrego, a przy tym nie nabrać za dużo ciałka;) Dlatego ciasto jest przygotowane bez białego cukru i bez dodatkowego tłuszczu. W porcji 100 g jest około 107 kcal. Zachęceni? Mam nadzieję, że tak. Serdecznie zapraszam:) i udanego weekendu :)












Biszkopt :
2 jajka
50 g ksylitolu
40 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 czubata łyżeczka kawy rozpuszczalnej miałkiej
Budyń jaglany:
270 g ugotowanej kaszy jaglanej
100 ml mleka 1%
10 g kakao
10 g gorzkiej czekolady
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
Galaretka wiśniowa:
1 słoik wiśni w syropie ( konkretnie słodka zalewa)
2 łyżki żelatyny
100 ml wody
Dodatkowo :
250 g jogurtu greckiego lekkiego
2 łyżki żelatyny
1/4 laski wanilii

Tortownica 16 cm

Biszkopt :
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. W kolejnym kroku stopniowo dodawać ksylitol i wciąż ubijać. Następnie dodawać po 1 żółtku i mieszać do połączenia składników. Do masy jajecznej przesiać mąkę,proszek i kawe. Mieszać łyżką do połączenia się składników. Ciasto wyłożyć do tortownicy. Piec w 170 około 15-20 minut do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. 

Budyń:
Do pojemnika blendera przełożyć ciepłą kaszę. Czekoladę rozpuścić w ciepłym mleku i razem z kakao i kawa dodać do kaszy zblendowac. Ewentualnie doslodzic. 
Budyń wyłożyć na biszkopt i wstawić do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ułożyć połowę przewidzianych wiśni ze słoika
(zalewę zachować).

Wykonanie:
W miseczce wymieszać jogurt z wydrazonymi ziarenkami wanili i łyżka ksylitolu. Żelatyne namoczyć w 2 lyzkach wody, rozpuścić i lekko ostudzić. Wymieszać z jogurtem. Wylać ostrożnie na wiśnie i odstawić do lodówki na pół godziny. 

Galaretka :
W garnku zagotować zalewe z wiśni z wodą. W międzyczasie żelatyne namoczyć i dodać do płynu. Wymieszać do jej całkowitego rozpuszczenia. Zostawić do osiągnięcia. 
Następnie ułożyć druga warstwę wiśni,wylać galaretke i całość wstawić do lodówki na całą noc. 
Smacznego! 
100 g to około 107 kcal. 













środa, 16 stycznia 2019

Papryka faszerowana na meksykańską nutę

Witajcie:) za oknem szaro i ponuro. W takie dni chce mi się kolorowego i sytego obiadu. I tym razem przygotowałam sobie faszerowaną paprykę z ryżem,kurczakiem i szpinakiem. Składniki są podane do przygotowania jednej porcji. Rodzinka nie lubi faszerowanej paprki;), dlatego jeśli chcecie zrobić większą ilością porcji to trzeba proporcjonalnie zwiększyć ilość produktów. Zapraszam:)











1 gotowana noga z kurczaka lub inna część z rosołu
garść szpinaku
50 g ugotowanego ryżu czerwonego
1 czerwona papryka
1 ostra papryczka
1 łyżeczka musztardy
sól, pieprz do smaku

Mięso z kurczaka oddzielić od kości Drobno posiekać. Dodać ugotowany ryż. Papryczkę i szpinak drobno posiekać. Również dodać do miski.
Doprawić do smaku solą i pieprzem oraz musztardą, wymieszać.

Paprykę umyć, osuszyć. Odkroić czapeczkę  (około 1 cm od ogonka). Odłożyć na bok. Ostrożnie wyjąć nasiona i wypełnić farszem. Przykryć czapeczką. Zawinąć cała paprykę w folię aluminiowa i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st, piec około 45 minut. Wyjąć, odwinąć z folii i podawać gorące. 
Smacznego!










poniedziałek, 14 stycznia 2019

Kasza jaglna w szynce zapiekana

Dzień dobry :) po kulinarnych szaleństwach świąteczno- noworocznych pora przystopować;) jak to mówią: " nowy rok,nowa ja";)) dlatego proponuję coś lekkiego na obiad lub kolacje. Lekko, ale do syta i pysznie. Zapraszam:)












3 plastry szynki konserwowej wieprzowej
135 g ugotowanej kaszy jaglanej
1 jajko
75 g mozzarelli light
3 różyczki brokuła
1 czubata łyżeczki ziół prowansalskich
sól, pieprz

Plastrami wędliny wyłożyć silikonowe foremki do muffinek.
Do miski przełożyć kaszę. Do pojemnika blendera z ostrzami przełożyć ser połamany na kawałki, dodać jajko i zmiksować. Przelać mieszankę do kaszy. Dodać sól, pieprz i zioła. Wymieszać. 
Nałożyć po czubatej łyżce kaszy do szynki. Zrobić zagłębienie w środku i wcisnąć różyczkę brokuła. Przykryć kaszą. Piec w 200 st około 15-18 minut. Smacznego!
1 mini zapiekanka dostarcza 130 kcal. 





piątek, 11 stycznia 2019

Babeczki bez pieczenia z nadzieniem piankowo-śmietanowyn

Dzień dobry :) macie pomysł na słodkości na weekend?  Jeśli nie to zapraszam na przepis:) bez pieczenia,ale jakie pyszne. Do tego przepisu wykorzystać wszystkie " resztki" ze słodkiej szafki jakie Wam zostały. U mnie to herbatniki i pianki  marsmallow. Acha i jedna mała drobna rada- zanim będziecie wypełniać korpusy,wyjmijcie je z foremek. Ja o tym zapomniałam i później było za późno ;) serdecznie zapraszam i udanego weekendu! 














Korpusy :
140 g herbatników
140 g masła
Aromat migdałowy
Krem piankowy:
150 g pianek marsmallow
200 ml śmietany 30%
Krem śmietanowy:
250 ml śmietany 30%
1 łyżka cukru pudru
1 śmietan-fix
Różowy barwnik- opcjonalnie
Dodatkowo:
Posypka cukrowa
Rurki waflowe

Korpusy:
Masło roztopić i lekko ostudzić. Do pojemnika blendera przełożyć herbaniki i zmielić. Przełożyć do miseczki, dodać aromat i masło. Dokładnie wymieszać. Masę wyłożyć do foremek silikonowych na muffinki. Wypełnić spody i boki. Wstawić do lodówki na około godzinę.

Krem piankowy:
Do miski przesypac pianki i postawić na garnku z gotującą woda. Rozpuścić pianki. Aby przyspieszyć ten proces dodać odrobinę wody. Masę przestudzic. Śmietankę ubić na sztywny krem i połączyć z rozpuszczonymi piankami. Kremem nadziać korpusy. Wstawić do lodówki na kwadrans.

Krem śmietanowy :
Śmietankę ubić z cukrem. Aby masa była sztywniejsza dodać zagestnik. Z kremu odłożyć 2-3 łyżki i zabarwić barwnikiem. Babeczki udekorować kremem w dwóch kolorach. Udekorować posypką i rurkami.
Smacznego!






środa, 9 stycznia 2019

Tort urodzinowy czekoladowy

Hej, hej:) i już środek tygodnia mamy...a dopiero się rozpoczął tydzień, ależ leci ten czas...miesiąc temu ja i koleżanka świętowałyśmy urodziny. Każda inne lata, ale okazja ta sama😂 i z tej okazji zrobiłam tort dla koleżanki. Chciałam zrobić jej przyjemność i niespodzianke i efekt udał mi się jak najbardziej. Koleżanka nie mogła się nachwalić,że pyszny i piękny. Mnie się tort podoba, chociaż z ozdobą czekoladową do około tortu miałam trochę zabawy. Ale to pierwsza taka moja dekoracja, więc myślę,że z czasem się wyrobię. Serdecznie zapraszam do pieczenia:)

























Biszkopt :
3 jajka
3 łyżki mąki
1 łyżka mąki ziemniaczanej
6 łyżek cukru
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
1/2 łyżeczki kawy mielonej
Ganache:
150 g gorzkiej czekolady
150 g mlecznej czekolady
350 ml śmietany 30%
2 łyżki masła
Krem kawowy:
400 g serka naturalnego
4 łyżeczki cukru pudru
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki żelatyny
1/2 łyżeczki kawy mielonej
Nasącz:
2 łyżki syropu barmańskiego o smaku tiramisu
Dekoracja:
Czekoladowe cukierki
150 g gorzkiej czekolady + folia bąbelkowa
200 ml śmietany 30%
1 łyżeczka cukru pudru

Tortownica 16 cm


Biszkopt :
W małej misce wymieszać mąkę, kawę rozpuszczalną. Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. W kolejnym kroku stopniowo dodawać cukier i  wciąż ubijać. Następnie dodawać po 1 żółtku i mieszać do połączenia składników. Do masy jajecznej przesiać sypkie składniki,dodać kawę mieloną i mieszać łyżką do połączenia się składników. Formę wyłożyć papierem do pieczenia i wylać masę. Wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 10-12 minut. Wyjąć i ostudzić. Przekroić na trzy blaty.

Ganache:

Obie czekolady posiekać drobno i przerzucić do miski. Śmietanę prawie zagotować i wlać do czekolady. Zostawić na 2 minuty. Następnie dodać masło i całość wymieszać do dokładnego połączenia. Ostudzić, po czym wstawić do lodówki , aby masa stężała.

Na parterze ułożyć pierwszy blat tortu. Zapiąć obręcz tortownicy. Nasączyc Biszkopt,wyłożyć ganache. Ułożyć drugi blat i także lekko go nasączyć.

Krem kawowy:
Zelatyne zalać 2 łyżkami wody,zostawić do napęcznienia. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Ostudzić. W misce wymieszać serek z cukrem, obie kawy. Następnie cały czas mieszając dodawać zelatyne i wymieszać aby nie było grudek. Wstawić do lodówki aby krem wstępnie stezal, następnie delikatnie wylać na biszkopt. Przykryć ostatnim blatem. Wstawić do lodówki na 2 godziny. 
Dekoracja:
Śmietane ubić z cukrem na sztywno. Delikatnie posmarować boki tortu i wierzch.  Z reszty bitej śmietany zrobić rozetki przy użyciu rękawa cukierniczego. Na środku ułożyć cukierki.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Lekko ostudzić. Z folii odciąć pasek o długości średnicy tortu. Wylać czekoladę i rozsmarować na całej powierzchni paska. Wstawić do lodówki na 5 minur,po czym folie owinąć wokół tortu i zostawić w lodówce kilka godzin, a najlepiej całą noc. Kolejnego dnia ostrożnie zdjąć folie i tort gotowy. Smacznego !






poniedziałek, 7 stycznia 2019

Curry po polsku ( pasta)

Witam ,witam:) lubicie pasty/ smarowidła do chleba?  Bo ja bardzo ,a nawet bardzo bardzo ;). Jakiś czas temu w książce kucharskiej,o której już Wam wspominałam znalazłam taki o to przepis. Przyznam się Wam szczerze,że nie mogliśmy się z mężem nią najeść tak nam smakowała. Czas przygotowania krótki,koszt niewielki a efekt mniam,mniam ;) serdecznie zapraszam:) 












4 jajka
1 ogórek konserwowy
1/2 czerwonej papryki
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka przyprawy curry
Sól,pieprz do smaku

Jajka ugotować na twardo. Ostudzić i obrać ze skórki. Rozkroic na pół i wyjąć żółtka.
Białka zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Tak samo ogórka. Paprykę drobniutko posiekać. Do małej miseczki przetrzeć przez sitko,dodać sok z cytryny. 

Doprawić solą,pieprzem i curry. Dodać majonez. Wymieszać dokładnie. Następnie przełożyć do miski z resztą składników i ponownie wymieszać. Odstawić do lodówki na około godzinę. Smacznego!